Pierwszy trening personalny: jak wygląda, co powinno być w cenie i czerwone flagi
Pierwszy trening personalny: jak wygląda, co powinno być w cenie i czego unikać (bez ściemy)
Pierwszy trening personalny to nie powinno być „dawaj, robimy martwy i zobaczymy czy przeżyjesz”. Dobry trener zaczyna od diagnozy i bezpieczeństwa, a dopiero potem od ciężarów. Dzięki temu:
- szybciej robisz progres,
- mniej ryzykujesz kontuzji,
- wiesz, co robisz i po co.
Ten artykuł to gotowa ściąga: jak wygląda dobra pierwsza wizyta, co powinno być w cenie, i jakie czerwone flagi powinny Cię zawrócić do domu.
To tekst edukacyjny. Jeśli masz choroby przewlekłe, świeży uraz, zawroty głowy, omdlenia, ból w klatce, duszności albo podejrzenie problemów kardiologicznych, pogadaj z lekarzem zanim wejdziesz w intensywny trening.
TL;DR (dla zabieganych)
- Pierwszy trening to głównie: wywiad + ocena ruchu + nauka podstaw + lekki trening testowy.
- Jeśli trener zaczyna od maksów, „zajechania” i krzyku, a nie od pytań, to zły znak.
- W cenie powinny być jasno określone: czas, plan współpracy, zasady odwołań, co dostajesz między treningami.
- Masz prawo pytać o: kwalifikacje, bezpieczeństwo, progresję, ból, dietę (i granice).
Jak wygląda DOBRY pierwszy trening personalny (krok po kroku)
1) Krótka rozmowa i wywiad (5–15 min)
To nie jest „pogadanka dla beki”. To najważniejsza część bezpieczeństwa.
Trener powinien zapytać m.in. o:
- cel (redukcja, siła, zdrowie, powrót po przerwie),
- doświadczenie treningowe,
- kontuzje, bóle, ograniczenia,
- sen, stres, tryb pracy (bo to wpływa na plan),
- aktywność poza siłownią,
- przeciwwskazania i leki (jeśli istotne).
Jeśli trener nie pyta o nic i od razu każe robić ćwiczenia, to jakby mechanik wymieniał silnik bez oglądania auta.
2) Screening zdrowotny / bezpieczeństwo (1–5 min)
Czasem to po prostu prosta ankieta typu PAR-Q (lub podobna). Sens jest jeden: wyłapać sytuacje, gdy najpierw potrzebna jest konsultacja medyczna.
3) Ocena ruchu i bazowych wzorców (5–15 min)
Nie chodzi o „szukanie wad”. Chodzi o dopasowanie planu do Twojego ciała dziś, a nie do ideału z Instagrama.
Typowe elementy:
- przysiad bez obciążenia / przysiad do ławki,
- skłon biodrowy (hip hinge),
- stabilizacja tułowia (core),
- zakres w biodrach, barkach,
- kontrola łopatek (zwłaszcza przy bólu barków/pleców).
4) Nauka techniki 3–5 podstawowych ćwiczeń (15–25 min)
Pierwsza sesja to zwykle:
- dużo tłumaczenia,
- małe ciężary,
- kontrola oddechu i napięcia,
- tempo wolniejsze niż byś chciał (i dobrze).
Przykładowe ćwiczenia startowe:
- goblet squat / suwnica,
- hip hinge (RDL z hantlami / martwy na podwyższeniu),
- przyciąganie (wiosło / ściąganie drążka),
- pchanie (hantle / maszyna),
- core (plank, dead bug).
5) Lekki trening “testowy” (10–20 min)
Tu trener sprawdza:
- jak reagujesz na wysiłek,
- co boli / co nie,
- jak trzymasz technikę, gdy rośnie zmęczenie.
Dobry trener nie musi Cię „zabić”, żeby mieć informację.
6) Podsumowanie i plan dalszej współpracy (5–10 min)
Po treningu powinieneś wiedzieć:
- co dziś zrobiliście i dlaczego,
- co jest priorytetem na 2–4 tygodnie,
- jak wygląda progres (ciężar, powtórzenia, technika),
- co robisz między treningami (kroki, sen, proste zadania).
Co POWINNO być w cenie treningu personalnego (checklista)
W Polsce „trening personalny” potrafi znaczyć wszystko. Dlatego masz checklistę, którą możesz od razu porównać z ofertą.
Minimum, które ma sens
- określony czas sesji (np. 50–60 min) i informacja czy obejmuje rozgrzewkę + schłodzenie,
- realna opieka trenera przez całą sesję (a nie „zostawiam Cię i idę pogadać”),
- planowanie progresu (nie losowe ćwiczenia),
- zasady odwołania/zmiany terminu (żeby nie było dram),
- bezpieczeństwo: reakcja na ból, technika, dopasowanie obciążeń.
Warto dopłacić, jeśli dostajesz
- krótki plan między treningami (np. 2–3 ćwiczenia domowe/mobilność),
- dostęp do trenera między sesjami (np. 1 check-in tygodniowo),
- analiza nawyków (sen, kroki, jedzenie) w granicach rozsądku,
- periodiczne pomiary progresu (co 4–6 tygodni): obwody, zdjęcia, testy wydolności/siły (proste i bezpieczne).
Co NIE musi być w cenie (i nie daj się wkręcić)
- “dieta kliniczna” u trenera bez kwalifikacji dietetycznych,
- “rozpiska na 6 miesięcy” na pierwszej wizycie,
- suplementy „w pakiecie” (to często sprzedaż, nie opieka).
Czerwone flagi: kiedy uciekasz, a nie “dajesz szansę”
1) Brak wywiadu i pytań o zdrowie
To jest absolutny basic.
2) Ból = „tak ma być”
Pieczenie mięśni i zadyszka są normalne. Ból stawowy, kłucie, drętwienie, promieniowanie to temat do modyfikacji ćwiczeń, a czasem do lekarza/fizjo.
3) Trener scrolluje telefon / znika na połowę sesji
Płacisz za prowadzenie, nie za obecność w tle.
4) „Jeden plan dla wszystkich”
Jeśli każdy robi to samo, to nie jest trening personalny, tylko grupa bez grupy.
5) Presja na zakup suplementów / “detoksów” / cudów
Jeśli sprzedaż jest ważniejsza niż Twoje nawyki i progres, to wiesz, co tu się dzieje.
6) Zero planu progresji
„Zróbmy dziś coś innego, bo nuda” brzmi fajnie. W praktyce zabija progres u początkujących.
12 pytań, które warto zadać przed pierwszym treningiem
-
- Jak wygląda start? Wywiad, testy, ocena ruchu?
-
- Jak dobierasz plan do celu i ograniczeń?
-
- Jak mierzymy progres (co i jak często)?
-
- Co robimy, jeśli pojawia się ból?
-
- Jak uczysz techniki (tempo, wskazówki, nagrania)?
-
- Jak wygląda plan między sesjami?
-
- Ile treningów tygodniowo polecasz na start (i dlaczego)?
-
- Jakie masz doświadczenie z osobami podobnymi do mnie?
-
- Jakie są zasady odwołania i płatności?
-
- Co zawiera pakiet (dokładnie)?
-
- Czy współpracujesz z fizjo (jeśli mam uraz)?
-
- Jak wygląda „plan na pierwsze 4 tygodnie”?
Jeśli odpowiedzi są mętne, agresywne albo “zaufaj mi bro”, to… no cóż.
Jak się przygotować do pierwszego treningu (żeby było łatwiej)
- zjedz normalny posiłek 1,5–3h przed (nie na czczo i nie po 2 pizzach),
- weź wodę i ręcznik,
- ubierz coś, w czym możesz kucać i podnieść ręce nad głowę,
- nie bój się powiedzieć o bólu/urazie,
- przyjdź 10 min wcześniej (żeby nie zaczynać od sprintu w kurtce).
FAQ
Czy pierwszy trening personalny ma być ciężki?
Nie musi. Celem jest bezpieczeństwo, technika i diagnoza. „Zajechanie” w 1. dniu często kończy się zakwasami, przerwą i nienawiścią do siłowni.
Ile powinien trwać trening personalny?
Najczęściej 50–60 minut. Krótsze sesje też mogą działać, jeśli są dobrze zaplanowane i wiesz, co robisz między treningami.
Czy trener powinien ułożyć dietę?
Może pomóc w nawykach i ogólnych zasadach żywienia. Jeśli wchodzą kwestie zdrowotne lub szczegółowa dieta kliniczna, lepszy będzie dietetyk (lub trener z odpowiednimi kwalifikacjami).
Co jeśli mam ból pleców/kolana/barku?
Dobry trener dopasuje ćwiczenia i obciążenia, a przy czerwonych flagach skieruje do fizjo/lekarza. Ignorowanie bólu to prosta droga do kłopotów.
Podsumowanie: dobry pierwszy trening to „fundament”, nie „show”
Jeśli po pierwszej sesji czujesz się:
- bezpieczniej,
- bardziej ogarnięty/a,
- z jasnym planem, to jesteś w dobrych rękach.
Jeśli chcesz znaleźć trenera, porównać styl pracy i opinie, a potem po prostu umówić termin bez 20 wiadomości na Messengerze, to właśnie po to jest Spotuj.
Źródła (wybrane)
- American College of Sports Medicine (ACSM): ACSM’s Guidelines for Exercise Testing and Prescription (zasady bezpieczeństwa i programowania aktywności).
- PAR-Q+ (Physical Activity Readiness Questionnaire): narzędzie przesiewowe przed aktywnością.
- World Health Organization (WHO): zalecenia dot. aktywności fizycznej (minimum ruchu dla zdrowia).
- Drake C. i wsp. (2013), Journal of Clinical Sleep Medicine: kofeina nawet 6 h przed snem pogarsza sen (przydatne przy „motywacji z kawy”).
Tagi: trener personalny, trening personalny, pierwszy trening, siłownia, plan treningowy, technika, bezpieczeństwo